
30 maja świętowaliśmy Dzień Rodziny, wspólne święto Mamy, Taty i Dziecka. Dzieci z wielkim zaangażowaniem przygotowały dla rodziców przedstawienie z tej okazji. Opowiadało ono historię o trudzie stworzenia przez Boga istoty tak doskonałej, aby mogla podołać wszystkim zadaniom jakie życie stawia przed matką. Szczególne wrażenie wywarł ładunek emocjonalny jaki dzieci włożyły w te części przedstawienia, które mówiły o roli Taty w ich życiu. Opiekę i pomoc dzieciom w przygotowaniu przedstawienia zapewniła nauczycielka Agnieszka Wujcicka.Po przedstawieniu dzieci z radością wręczyły rodzicom kwiaty i prezenty własnoręcznie wykonane w ramach zajęć twórczych prowadzonych przez nauczycielkę Magdę Falsus.

Od rana przygotowania – kanapki na drogÄ™, pakowanie plecaków. Bardzo radoÅ›ni wsiadamy do busa i w drogÄ™! Wszystko, co widać za oknem jest takie interesujÄ…ce, ale nie możemy doczekać siÄ™ kiedydojedziemy na miejsce. SwojÄ… wizytÄ™ w gospodarstwie zaczynamy od przyjrzenia siÄ™ jak wyrabiane jest ciasto na chleb oraz samodzielnego ubicia masÅ‚a w tradycyjnej maselnicy. Potem pora na drugie Å›niadanie – chlebek z pysznym maseÅ‚kiem, które sami zrobiliÅ›my, twarożek i powidÅ‚a. Posileni możemy ruszać w pole, żeby sprawdzić, jak wyglÄ…da zboże, z którego zrobiono mÄ…kÄ™ na nasze wypieki. A jeÅ›li w pole, to oczywiÅ›cie traktorem. Wdrapujemy siÄ™ na wóz i ruszamy. Po drodze gospodarz opowiada nam i pokazuje czym różni siÄ™ żyto od pszenicy i jak odróżnić krowÄ™ od byka. Po powrocie czas na chwile zabawy – wreszcie możemy siÄ™ wybiegać do woli i wyszaleć na placu zabaw. Później czas na wizytÄ™ w oborze. Odwiedzamy krowy, Å›winki, owce, króliki, kocury, a nawet maleÅ„kie kaczuszki i kurczÄ…tka. Ale to nie koniec atrakcji – teraz pora zakasać rÄ™kawy i wziąć siÄ™ za wyrabiania ciasta na buÅ‚eczki. Nie takie zwykÅ‚e – o nie! – nasze majÄ… ksztaÅ‚t Å›limaków, węży, serduszek oraz różne wzorki. ZmÄ™czeni pracÄ……..ruszamy znów do zabawy, przecież łąka czeka. OglÄ…damy jeszcze różne maszyny używane w gospodarstwie i maszerujemy po nasze gorÄ…ce buÅ‚eczki. Niektórzy z nas postanawiajÄ… zawieźć je rodzicom, inni skuszeni wspaniaÅ‚ym zapachem, podjadajÄ… po kawaÅ‚ku. ZmÄ™czeni i peÅ‚ni wrażeÅ„ żegnamy naszych gospodarzy i ruszamy w drogÄ™ do domu.